Nowe Dowcipy

Idzie przez pustynię wyczerpany z pragnienia wędrowiec.
Strasznie pić mu się chce.
Nagle widzi, że z daleka ktoś się zbliża w jego kierunku.
Pyta więc nadchodzącego mężczyznę:
- Panie, masz pan wody?
- Nie, mam tylko krawaty.
- A na co mi krawat, kiedy pić mi się chce.
Idzie dalej.
Już z nim coraz gorzej, nagle patrzy na horyzoncie widać oazę.
Resztkami sił doczołgał się do niej.
Przy wejściu do tej oazy stoi mężczyzna.
Wędrowiec pyta go:
- Panie pić mi się strasznie chce, czy mogę wejść?
- Przepraszam bardzo, ale nie. Bez krawata nie wpuszczamy.

Małgosia mówi do Jasia:
- Wczoraj widziałam w lesie krasnoludka, który stał na głowie i pił kozie mleko. Nie wydaje ci się to dziwne?
- To rzeczywiście dziwne, bo niby skąd w lesie wzięło się kozie mleko?


- Wyobraź sobie: wracam wczoraj niespodziewanie do domu i zastaję moją żonę w łóżku z jakimś Francuzem..
- I co powiedziałeś?
- A co miałem powiedzieć? Przecież wiesz, że nie znam francuskiego.
Ile czynności trzeba wykonać, żeby włożyć słonia do lodówki?
- 3, otworzyć lodówkę, włożyć słonia, zamknąć lodówkę
Ile czynności trzeba wykonać, żeby włożyć żyrafę do lodówki?
- 4, otworzyć lodówkę, wyjąć słonia, włożyć żyrafę, zamknąć lodówkę.
Lew postanawia zabić wszystkie zwierzęta.
Którego nie uda mu się zabić?
- Żyrafy, ponieważ jakiś idiota zamknął ją w lodówce.